@clexane2
Ty serio taki głupi jesteś? Przeczytaj swój ostatni post na głos.
Chwalenie się swoją ignorancją nie jest fajne, rozumiem o czym mówisz, ale wybacz nie zgodzę się z tym.
Fajnie, że znasz kilku polskich wykonawców, ale podejdziesz do kogoś na koncercie, a on zacznie ci mówić o jakimś Peterze Metro czy innym Ninjamanie, a ty podejmiesz dyskusję mówiąc, że Młody Stress jest najlepszy deejayem w historii, ale niewiele ustępuje mu paXon czy inny Bas Tajpan. Poczytaj na może o tym co się działo trzydzieści lat temu na Jamajce, poczytaj o co tak właściwie chodzi.
Na dobry początek
http://www.youtube.com/watch?v=3SsHZRRfIFE
I nie to, że mam coś przeciwko polakom wszelkie odmiany tej muzyki, ale pewne zachowania i zjawiska należy tępić. Polskie reggae chyba chwilowo znowu jest w odwrocie po kilku dobrych latach, może to i lepiej bo to co się działo bywało nie fajne (wielcy rastamani na featach u HG czy Firmy).
Piszesz o polskich fanach Solufki, ale za wszelką cenę nie należy dopuścić, żeby obraz typowego słuchacza reggae poszedł w tym kierunku, a gimnazja niszczą tą kulturę niestety.
Coś wam mówią nazwy Izrael, Bakshish, Daab czy Jafa Namuel? Tylko proszę bez pisania o barierze językowej.














