A co mam myśleć o forum, którego 90% stanowią po kolei: offtopic, zabawy, i tematy z serii: kiedy wróci Click!/chcemy znów DVD/na następnej płytce chcę zobaczyć grę X. No co? Odechciało? A czy Tobie kiedykolwiek się zachciało? To po pierwsze, a po drugie: to, że nie mam zamiaru tu przesiadywać całymi godzinami tak jak kiedyś, to nie znaczy, że sprawa z Clickiem! jest definitywnie zakończona. Nie zapowiadam się szumnie, ale mam coś w zanadrzu, trochę czasu na pewno mi zajmie zanim to 'coś' dojdzie do skutku, ale bądźcie cierpliwi.
I jak mówiłem. Przegięcie nastąpiło w momencie, w którym JackUss został moderatorem (albo raczej w momencie w którym się o tym dowiedziałem). Dało mi to jasny obraz: albo jest 'stara ekipa', albo jest bałagan. Szkoda, ale mówię - fakt, że skazuję TO forum (to jest forum Clicka! w obecnej postaci) na porażkę, to nie znaczy, że na przykład nie będzie innego forum. Albo że nie zrobię tu dużych porządków. Cierpliwości, póki co będę zaglądał na forum rzadko, po to, żeby powyrzucać niepotrzebne tematy, zrobić względny porządek, a na boczku przygotowuję to coś.
A, i żebyście mi nie zarzucali niekonsekwencji - w tym temacie z przemyśleniami napisałem, że strona i forum w obecnej formule nie mają sensu, a jednak teraz mówię 'hejho, zostanę i mimo to będę się z tym motać'. Nie, mówię, że jestem tu jedną stopą, po to żeby raz na jakiś czas sprzedać komuś (w ostateczności) bana, bo - powtarzam się - mam jakiś mniej lub bardziej wykonalny plan i chociaż spróbuję go wdrożyć. Wciąż uważam, że strona i forum w takiej formie nie mają sensu.
Aha. To nie jest obraźliwe, to jest prawda. Moderatorzy przeważnie widzą tę ciemną stronę forum (spam, pierdoły, itp.), bo taka ich rola, tylko że tu jest trochę... zaburzona proporcja, tak jakby. Treści do byle czego.
CLICK.PLOkrutny spam w sygnaturze.
Emerytowany moderator.