Odp: Z wizytą u króla
"Hej, przy matce też tak klniesz?"*unikał ciosów pięciu przeciwników. Nagle z małych drzwiczek na drugim końcu sali wybiegła kolejna grupa uzbrojonych postaci. Na białych tunikach nałożonych na zbroje widniał wizerunek lecącego smoka. Gwardia królewska-pomyślał. Gwardziści szybko dopadli najbliższych zamaskowanych zajmując ich walką*

"Przez 8 lat ta sama gra kurw@ tylko o innym tytule[...]Bobby Kotick, proszę Cię, wprowadź abonament do tej gry. Żeby nikt w nią nie grał" - Rojo o serii Call of Duty



