26

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Miejscowy posterunek.


Lepiej by brzmiało miejscowy komisariat policji. 


Trzy moherki wyciągnęły zza pazuchy swoje parasolki. Ruszyli na chłopaków.



Nadal nie zgubili swych ścigantów


Tu z kolei zastąpił bym "ścigantów" "pościgiem".



Horyzont nadal nie był czysty

"Ogon"  chyba bardziej by tu pasował IMO.

Ścigantka poszła dalej.

A może: "Pościg ruszył dalej"?



Poza tym, jest ok. Pojawiły się nowe zagadki, a mianowicie skąd się wzięła ta kamera i co było na niej nagrane. Mam nadzieję, że jakoś sprawnie i ciekawie to wyjaśnisz.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg
"Przez 8 lat ta sama gra kurw@ tylko o innym tytule[...]Bobby Kotick, proszę Cię, wprowadź abonament do tej gry. Żeby nikt w nią nie grał" - Rojo o serii Call of Duty

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Z racji rozpoczęcia prac nad Stalkerem, oraz kilku innych rzeczy był to ostatni odcinek pierwszego sezonu.
Pierwszy odcinek nowego sezonu będzie jak skończę w.w. projekt. Główny powód to chęć dopieszczenia obu tekstów.
Tak więc kolejny odcinek "Świata według Edka" najwcześniej w okolicach marca.
Jak zapowiadałem kolejne odcinki będą dłuższe.
No i zrywam z "rzeczywistością"

A co nas czeka w drugim sezonie?
Koledzy zostaną zmuszeni do sprowadzenia do miasteczka Pana Ciemności. Będzie tez kilka "personalnych" odcinków (pierwszy o Adolfie). Chłopaki odkryją też kilka tajemnic, których wypłynięcie na światło dzienne przeważnie nie skończy się dobrze. Dawid przyjmie też pewien zakład, którego finał...- zresztą co by za wiele nie zdradzać- będzie się działo.

Wstępnie drugi sezon ma liczyć 13 odcinków.
Do przeczytania.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

28

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Rozwijasz się w Edku i z każdą kolejną częścią jest lepiej wink Zobaczymy, czy odejście od rzeczywistości wyjdzie ( wszystko zależy od Twojej fantazji ), ja nie mogę się doczekać drugiego sezonu

http://img406.imageshack.us/img406/4040/logo2qs.png

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Stalker padł, więc Edek przyśpiesza!
Zadanie domowe wpędza Dawida w nieliche kłopoty! Niechcący zadziera on z hinduską mafią gastronomiczną. Przywódca grupy- Ahmed Kebaab uważa, że chłopak jest szpiegiem konkurencji. Życie "Dudka" jest zagrożone.

Ale, od czego w końcu ma się kolegów?

Już niedługo...

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

http://images41.fotosik.pl/1283/68ee4c6c7ad36a88med.jpg

Premiera we wtorek tuż po 21.00

Ostatnio edytowany przez towariszKamandir (2012-01-30 18:05:14)

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Tu macie tytułu najbliższych pięciu odcinków. Sami się domyślcie, o czym będzie każdy z nich:

01. "Hinduskie kłopoty, czyli problem na tle gastronomicznym 1/2"
02. "Hinduskie kłopoty, czyli problem na tle gastronomicznym 2/2" 
03. "Srebrna maszynka w różowym moherku, czyli historii o tajemniczym nagraniu ciąg dalszy"
04. "Prezent od braci ze wschodu, czyli Hjuston mamy problem" 
05. "wZIEMIOzstąpienie, czyli wizyta Pana Ciemności"

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

http://images41.fotosik.pl/1283/68ee4c6c7ad36a88med.jpg
Odcinek 1

UWAGA: W naszym języku, występuje piękne słowo na literę "k", które jednak powszechnie uważane jest za wulagrne. Słowo to, w poniższym tekście, zostało zastąpione słowem "kurczę".


Piątek, 19:47, pokój Edka

Edek właśnie pogrywał sobie w Martwą wyspę. Kolejny zombi utracił swoją kończynę, na skutek działnia naelektryzowanej piły łancuchowej. Chciał dojść do punktu zapisu, bo za 13 minut w TV leciał świetny film, który chciał oberzeć. Jednoczęsnie myślał o zadaniu z polaka- "Ja w obliczu śmierci". Widział siebie, jako ostatniego człowieka na Ziemi, który walczy z hordą żywych trupów. Śmiał się, zarzynając, ćwiartując i okaleczając tych, którzy kiedyś byli jego wrogami.
Te piękne fantazje przerwał brutalny dźwięk dzwonka w jego telefonie.

-Kurczę mać!- zaklął szpetnie, kiedy po omacku strącił z biurka telefon. Japoński produkt był jednak solidny, a czterdziestyszósty, niekontrolowany upadek nie zrobił na nim najmniejszego wrażenia. Edek schylił się po telefon. Dzwonił Dawid.
-AVE!- tradycjnie przywitał swojego kolegę.
-AVE pogromco truposzy!- odpowiedział Dudek. -Masz jakis pomysł na zadanie z polaka?
-Powątpiewam w sens tej rozmowy. Nie dzwoniłbyś w sprawie takiej pierdółki.
-Edek, do kurczewskiej nędzy, czegoś ty się znowu nawpitalał?
-Chyba zaszkodziła mi chińszczyzna, co ją na obiad zjadłem. Możesz przejść do rzeczy?
- Mogę. Mam pomysła na wypracowanie. Więc jutro jestem całkowicie niedostępny, jasne? Nie dzwoń, bo nie odbiorę.
-Taa, ale to TY zawsze dzwonisz z jakąś pierdołą!
-Oj tam, oj tam. Jutro jestem niedostępny. Koinec tematu. W niedzielę się odezwę. AVE!
-AVE, AVE...

Edek odłożył telefon. "Dawid w obliczu śmierci". Miał dziwne przeczucie, ze niczym dobrym sie to nie skończy. 


Sobota, 08.27. pokój Dawida.

Ciężki, deathmetalowy kawałek wybudził Dudka ze snu. Miał nadzieję, że dzisiejszy wysiłek nie pójdzie na marne i zostanie doceniony przez nauczycielkę. Podniósł się, wciągnął spodnie, skarpety, koszulke i zeszedł na dół. Pora higienna, jakaś rąbanka naśniadanko i można szukać pomysłu na wypracowanie.

Wyszedł na dwór. Rambo, jego brązowy rotweiler powitał go pokazując swe piękne uzębienie. Wczoraj, był na panienkach, więc humorek mu dopisywał. Dudek skierował swe kroki do garażu, skąd wyciągnął swojego górala. Miał zamiar przejechać sie po okolicy, co by pod wpływem ponurego otoczenia wymyślic cos ciekawego. Miał też zamiar odwiedzic opuszczone miesiąc temu magazyny. Dawniej był tam skład fajerwerków, ale przez upały, doszło do samozapłonu. Reszty chyba opowiadać nie trzeba. Teraz budynki były zamknięte na cztery spusty, ale wypalone ściany, wybite szyby, oraz ciągle unoszący się swąd palonego ludzkiego mięsa na pewno podsunie coś ciekawego.
Wyprowadził rower na wąska asfaltową drogę. Skierował się w prawo, dojechał do głównej drogi i ponownie skręcił w lewo. Magazyny mieściły się za wiaduktem, jakiś kilometr dalej. Ustawił odpowiednie przełozenie i ruszył z kopyta.


Tymczasem gdzieś indziej.

Czarne BWM zajechało z piskiem opon. Z pojazdu wyszedł łysy, dosć sporych rozmiarów koleś. Czaran, skórzane ciuchy i takiego samego koloru bryle na nosie. Typ wszedł do niewielkiego garażu. W środku, był przywiązny do krzesła i zakneblowany jakiś chuderlawy pajac. Po obu jego stronach stali kolesie, którzy wyglądali identycznie jak facio z auta.
-Dalej nic nie powiedział?- spytał kierowca tęgim głosem.
-Ani słóweczka szefie- odpowiedział ten po lewej.
-Mówiłem, szefie- ten po prawej wyciągnął gnata- kula w łeb i po krzyku!
Pajac zaczął skomleć. Dostał spluwą po swym kudłatym łbie.
-Schabowy, do kurczewskiej nędzy, ile razy mam ci powtarzać, ze my nie bijemy?
-Sorry szefie.
-Żeby mi to było ostatni raz!
-To co z nim zrobimy?
-Co sie głupio pytasz Mielony? Do bagażnika i na grzybki z cwelem. Do widzenia panowie. 


Wróćmy do Dawida.

Właśnie przejechał pod wiaduktem, po czym skręcił w prawo. Zobaczył już zarys budynków. Dookoła pusto. Po prawej- nasyp, po lewej drzewa. Nie pchał sie główna drogą, z drugiej strony, gdyż Straż Moherowa na pewno czuwała. Potem znowu by były jakieś wycieczki do jego rodzicelów. Hooj z tym.
Dojechał do pierwszego budynku. Nacisnął rączkę hamulca, zatrzymał się i zsiadł z roweru. Dookoła nie było żywej duszy. Żółtawa fasada budynku, gdzieniegdzie nadpalona, wyglądała jak z filmu wojennego.  Przeszedł dalej. Minął drzwi. Cofnął się, naparł na nie- były otwarte. Nie namyslając sie długo wszedł do srodka. Spora hala wyglądała odrażająco. Zwęglone półki, powyginany metal- ogólnie bród, smród i ubóstwo byłego żywota.

Smród.
Opórcz oczywsitego swądu spalonego, ludzkiego mięsa, Dduek poczuł cos jeszcze. Wciągnął powietrze nosem. Nie potrafił określić co tak wali. Zaciągnął się jeszcze raz. Zawrócił mu się w głowie.
-Co jest, kurczę?- spytał sam siebie.
Świat zaczął wirować. Po chiwli Dawid padł na glebę.


Bliżej nieokreśla przyszłośc.

Świat przestał wirować. Dudek czuł się jak po zeszłorocznym sylwku. Lewa ręka nie reagowała na polecenia wydawane przez mózg. Z prawym górnym przeszcepem było to samo. Dolne odrosty także miałe w zadku to, co każe robić im mózg. Czuł, że jego tyłek spoczywa na czymś. To przyniosło mu wewnętrzny spokój. Otworzył oczy. Przed nim stał jakis typ. Miał 3 rude włosy, ryło wyglądało jak papka z banana połączona ze zmiksowanymi truskawkami. Miał no sobie jakieś chińkie badziewie, a tak w ogóle to wyglądał na skończnego debila. Jednak bardziej martwił go niedowład kończyn. Spojrzał w dół. Teraz sam nazwał siebie idiotą. Dał się przywiązać jakiemuś spedalonemu pajacowi własnymi sznurówkami do krzesła.
-Mi być miło, żeś sie raczył obudzić- przemówił idiota.
Co to, kurczę za język?, pomyślał Dudek.
- Moja imię Ahmed Kebaab- przez dwa "a". Ja wiem kim ty być, tylko nie wiedzieć, co ty ru robić.
-Słuchaj, hamburger...
-KEBAAB!
-Niech ci będzie Kebaab. Jeśli chcesz mnie zerżnąc, to zrób to, bo ja nie mam czasu na pierdoły..
-Ja nie rozumieć. Ty mi powiedzieć, co ty robić w mojej interesie!
-Interesie?- wymamrotał Dudek.

Zza jego pleców wyłoniło się dwóch, podobnych kretynów. Jeden z kinolem wielkim jak Mount Everest, a drugi z brylami wielkimi jak denka od słoików.
-Oooh, som moi towarzysze. To Ostri Chili- wskazał na okularnika, a to Szasz Lyk- wskazał na drugiego.
-Kurczę, tylko grupowego gwałtu mi brakowało. Tylko po kolei proszę!- zaproponował dawid.
-Szefie. On myśli, że my go chcemu.. bara-bara- wyjaśnił Szasz.
-Ojj, to zaszła tu pomyłeczka chłopaku- Ty nam odpowiedzieć tylko na jedno pytanie: Jak wygląda wołowina?
-Wołowina.
-Ogłuchłeś? Tak! Wołowina!- warknął Ostri
-Wołowina... To zalżey. Niezbyt za nią przepadam
-Jak ty możesz nie przepadać za wołowina? To nielogiczne.
-Dlaczego? Tu jest demokracja Hambur.. Kebaab
-Demokracja-sracja! Ty mi zaraz masz powiedzieć jak wyglądać wołowina!
-Ok.Ok. Chyba jest brązowa..
-Brązowa?
-Czasami bywa różowa..
-Różowa? 
-Tak! Kurczę! Różowa! Ogłuchłeś?
-O żesz ty smalcowy chamie jeden! Ty ponosic kara! Ostri, Sasz- do roboty!


4 godziny później.

Dudek wyglądał jakby miał zaraz zejśc. Cały był wysmarowany jakimś lepkim kupskiem, a do zapachów wydobywających sie z tego syfu chciało mu się rzygać.
-Szefie... on dalej nic nie mówić.
-Trudno Ostri. Pora na ostateczne rozwiązanie. 
-Ale szefie. Ostatni pacjent sam się udusił po 20 sekundach.
-Ten mi wygląda na twardego. Daję mu minutę.
Ostri wyszedł. Po chwili przytaszczył telewizor i odtwarzacz DVD, i podpiął całe ustrojstwo. 
Co mi puszczą Teletubisje? Smerfy? Wszystko wytrzyma. 
Ahmed trzymał w łapie jakąś płytę.
-Podobno, w tym kraju, każdy rzyga, albo dostaje świra od tego chłamu. Ciekawi mnie twoja reakcja.
Dawid uśmiechnął się. Po chwili jendak banan zszedł mu z twarzy. Zobaczył okładkę płyty. Od razu rozpoznał, do kogo należy facjata, która sie na niej znajdowała. 
Do Dżastina Bjebera.

CDN.

Ostatnio edytowany przez towariszKamandir (2012-01-31 21:16:46)

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

33

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Bardzo fajnie i lekko się to czyta, czekam na dalszy ciąg, jestem ciekaw co dalej będzie robił Dawid i jaka będzie reakcja wink

http://img406.imageshack.us/img406/4040/logo2qs.png

34

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

"Ja w obliczu śmierci", pamiętam jak się z tym cholerstwem męczyłem jesienią. Czekam na dalsze odcinki, zwłaszcza "Srebrna maszynka w różowym moherku, czyli historii o tajemniczym nagraniu ciąg dalszy". Ciekaw jestem, co było na tamtym nagraniu.

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg
"Przez 8 lat ta sama gra kurw@ tylko o innym tytule[...]Bobby Kotick, proszę Cię, wprowadź abonament do tej gry. Żeby nikt w nią nie grał" - Rojo o serii Call of Duty

35

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Jest tak:

Moja imię Ahmed Kebaab
Ty mi powiedzieć, co ty robić w mojej interesie!
som moi towarzysze

Do tych gości lepiej pasowałoby:

Imię moja Ahmed Kebaab
Ty mi powiedzieć, co ty robić w Interesie mojej!
som towarzysze moi

Z taką składnią mówi się na środkowym wschodzie.

http://img585.imageshack.us/img585/5772/acta5.jpg
"NIE" dla ACTA! Precz z komuną w Internecie!

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Ile razy mam powtarzać, ze to jest komedia/parodia?

06. "Cenzura internetu, czyli żarty się skończyły 1/2"
07. "Cenzura internetu, czyli żarty się skończyły 2/2"
08. "Ksiądz w dom a koperty nie ma, czyli kto podwędził "co łaskę"

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

37

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Humorek ci się wyostrzył, czekam niecierpliwie smile

Jeśli nazwę kogoś Danielosem, mam rację.
Jeśli uważasz inaczej, patrz wyżej. Mam większe doświadczenie w kontaktach z naszym ukochanym trollem niż ty...

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

W kolejnym odcinku:
Poszukując Dawida, Edek, Piotrek i Sławek, chcąc-niechcąc, dołączają do gangu Pana W. Śledzący ich Adolf, podejrzewa ich o działalność terrorystyczną. W sprawę zostaje wciągnięty szeregowy Antoni Kuś.
Tymczasem Ahmed czuje, ze coś się święci. Dochodzi do konfrontacji.
Padają strzały, a mięso lata od lewej do prawej...

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Nie bójta sie ludziska! Edek nie upadł, a jutro kolejny odcinek. Mam nadzieję, ze to ostatnie takie opóźnienie.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

http://images41.fotosik.pl/1283/68ee4c6c7ad36a88med.jpg
Odcinek 2

Na początku jakiś jełop wymyślił szkołę. Było to siedlisko wszelakiego zła. Zła, które niszczyło coraz młodsze umysły. Setki lat czekano na wybrańca, który położy kres tyranii. W 2011 roku naszej ery, kiedy owy wybraniec, miał szansę zniszczyć pierwotne zło, ono dostało nieznaną pomoc.
Wybraniec zniknął, bez żadnego śladu. Trójka poszukiwaczy, przeszukała wszystkie możliwe miejsca. I kiedy już prawie stracono nadzieję, stało się coś dziwnego.


3 godziny wcześniej.

Edek był zaniepokojony. Wprawdzie Dawid kazał sobie nie przeszkadzać, ale nie dawał oznak życia od 2 godzin, co było do niego niepodobne. Czy coś się stało? Czy dopiero miało się stać. Tak czy siak, Dudka trzeba  było poszukać. 
Edek zadzwonił jeszcze do Piotrka i Sławka. Razem zawsze raźniej. Podstawowe pytanie brzmi: gdzie szukać tego kretyna. Dawid to palant, zgadza się. Ale jego ewentualna śmierć, czy trwałe kalectwo sprawią, ze ten szaro-czarny świat stanie się całkowicie czarny. 25 minut później spotkali się pod sklepem. Każdy miał zbadać inne rejony, a w razie natrafienia na jakiś ślad, zadzwonić do reszty. Tyle w teorii. W praktyce, każdy pewnie wróci do domu, zasiądzie przed kompem i zacznie nakulwiać w jakąś giercoję, albo nabijać masę mięśniową prawej ręki.  Ale chrzanić praktykę. Strata Dudka, to strata całej tutejszej ludzkości, więc pora ruszyć zadki i poszukać tego cepa.


tymczasem...

Wołowina niecierpliwił się strasznie.  Mielony miał mu zdać relację 10 minut temu. Drzwi biura otworzyły się z hukiem.
-No, do hooja pana nareszcie!- warknął zniecierpliwiony boss
-Wybacz szefie. Te hinduskie piczki są strasznie cwane.
-Taa. Otworzyłem tą restaurację 4 lata temu. Wszystko szło pięknie, aż wpadli ci zasrańcy, z tym swoim kupskim żarciem sprzedawanym ze zdezelowanej furgonetki! ! A ludzie ten syf żrą, zamiast zjeść u mnie smacznie i zdrowo!
-Szef ma rację. Musimy poznać tajemnicę ich sukcesu...
-Sukcesu, który musi się dziś skończyć! Wezwij Schabowego. Pora uzupełnić zapasy...


3 godziny później.

Dudek, z powiekami przyklejonymi do czaszki kawałkami taśmy, wpatrywał się w odbiornik. Ziewał. Był masakrycznie znudzony.
-Hej, hoopaki! hono tutaj!
Ostri, Szasz i Ahmed przyszli z pomieszczenia obok.
-No, szefie, wytrzymał aż 30 minut
-Stul ryło Ostri! Jesteś debil! Rozumiesz! Skończona debil!
-Chłopaki, mozecie mnie podrapać po zadku? Strasznie mnie swędzi..
-Podrapac? Wienc to łideo nierobic na tobia wrażenia?- Kebaab był czerwony na mordzie
-Satanie panie mój! Koleś, te ciepjsko-lesbisjkie darcie mordy nie robi na mnie żadnego wrażenia. Choć, nie ukrywam, ze mam niemałą ochotę zabić tego osobnika, którego płci nie da się określić.
-(Ahmed klnie w ojczystym języku)
-A co? Wy go lubicie? Przepraszam... i... współczuję...
-Ty mały, gnojowaty mokroforbie!- wrzasnął szef -Ty nasz obrażać i robic z nas idjota! Ty ponosić kara!
-A ja myślałem, że nic gorszego nie moze mnie spotkać...


Tymczasem..

Edek natrafił na ślad. Porzucony rower Dawida nie wróżył nic dobrego. Piter i Slavia zjawili się dość szybko.
-Po co ten jełop tu przyjechał?- zastanawiał się Piotrek
-Hooj z rowerem. Musimy znaleźć tego buraka.
-Zadzwońmy na policję- zaproponował Slavia
-Taa, jasne. Mam ci przypomnieć, co Kuś z Rosołkiem zrobią, jak się okaże, że to jakieś jajca?
-Wolę nie wiedzieć, ale...
Urwał. Dwa czarne BWM zajechały z obu stron. Drzwiczki się otwarły.
-Proszę, proszę. Kogo my tu mamy...- Wołowina wyszedł z fury.
-O cholera.. Woło.. Pan Wołowina- Edka zatkało
-Znasz go?- spytał go cichaczem Piter
-A co, ty nie?
-Nie. I wolę nie zmieniać tego faktu.
-No dobra chłopaki, co tu robicie?
-Szukamy kolegi. Był tu i zniknął.
-Nie mogliście mu powiedzieć, żeby nie wchodził na teren hindusów?
-Jakich, kurczę, hindusów?- spytał Sławek
-Normalnych! Hindusowatych. Jeśli oni go capnęli, to..
-To co? -spytał Edek
-To może jeszcze żyje. Mamy z hindusami do załatwienia interesy. Jeśli oni mają waszego kumpla, to upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu. Wsiadajcie.
-A co z naszym rowerami?
-A hooj z rowerami.


Nieco później.

-Mamy problem. -oznajmił Ostri
-Co znowa?
-Wołowina nas szuka. Zaraz pewnie tu będzie. Musimy się wynosić.
-Uciekajać? Nigy w życia! Ja być urodzana hinduska terminatora! Ten wołowy, spalony grabasa, możeć mi naskakać! Przeroni ja go na smażona ryża! Utopieja go w ona własna krew!- Kebaab wyglądał jak psychicznie chory wariat.
-Nie mamy z nim szans! On nas zbije po kolei!
-Ja sie nie bać gupia, polska miesna gangstera! ja mu lać w twarz moja hinduska ostra sosa, a jego twarza schodzic z jego twarza! on być ślepa picza, a ja mu zrobic harakiri z jego odbytnica!
Te szalone plany niedalekiej przyszłosci, przerwał odgłos strzałów.
-Kebaab! Ty hinduski pomiocie szatana! Choc do tatusia!
-Och nie! Ta polska gangstera juz byc tutaj! Ostri! szykoj moja ostra sosa! My spalic ich żywcem!
Ostri poleciał po sos. Wołowina, Mielony i Schabowy poruszali się naprzód. Mielony solidnym kopniakiem otworzył drewniane drzwi. W środku Był Dawid.
-Ej, chłopaki! Znalazłem waszego kolegę.
-Aty to kurczę, kto?- spytał Dudek nieznajomego patrząc na niego pogardliwym wzrokiem.
-Dawid tak? Zabieramy cię stąd.- do pokoju wpadli chłopaki. W TV nadal leciał jeber. Cała trójka natychmiast wyrzygała.
-Cieniasy...- mruknął Dudek.
Odwiązali go. Wołowina kazał im się oddalić. Sam dorwie Kebaaba.

Ahmed był na górze. Napełniał pistolety na wodę swoim sosem. Niechcący kropla spadła na podłogę, natychmiast wypalając dziurę. Hindus zaklął w ojczystym języku. Po chwili zaklął znowu, bo sos przeżarł się przez parter, fundamenty, ziemię i uszkodził rurę, która odprowadzała ścieki. Skutkiem tego było oberwanie fekaliami pod wysokim ciśnieniem. W momencie wymawiania niecenzuralnego słowa, Kebaab nacisnął cyngiel pistoletu. Strumień sosu, rozbił się na czole Szasza, który miał tego pecha nawinąć się na lufę. Lyka odrzuciło do tyłu, sturlał się on po schodach, wpadając na Ostriego. Szasz zmarł na skutek wypalenia nieznanej, galaretowatej substancji, która wypełniała jego czaszkę. Był to trwający kilka sekund, niezwykle bolesny proces. Ostri miał więcej szczęścia, bo zginał na miejscu, łamiąc sobie kark.
Ahmed ponownie zaklął. Był już sam, a sądząc po śmiechu dochodzącym z dołu, jego przeciwnicy już o tym wiedzieli. Postanowił nie dać się żywcem. Plastikową kolbą rozbił okno i zaczął strzelać bez opamiętania. Wołowina, Mielony i Schabowy odpowiedzieli ogniem.

Ten ostatni przymierzył i strzelił w futrynę okna. Kebaaba odrzuciło do tyłu. Przewrócił się na stolik, na którym stał sos. Pancerny słój wzbił się wysoko. Kebaab padł na podłogę. Zawartość szybującego słoja opuściła go. Hindus szybko odsunął się. Niestety wyszły jego braki z lekcji fizyki. Część sosu, na skutek działania skomplikowanych czynników zewnętrzno-fizycznych,  wylądowała na jego spodniach. Konkretnie, to w miejscu gdzie płeć brzydka ma przyrodzenie.

Ze względu na publikacje tego materiału, nie mogę dokładnie opisać, tego, co sie działo w ciągu następnych trzydziestu sekund. Mogę zdradzić, że Ahemda jednak bolało.
Wołowina wraz ze swoimi ludźmi znieśli półżywe, okaleczone ciało na dół. Folia malarska idelalnie ochroni bagażnik drogiego auta. Kebaab zobaczył ciemność. 


Później.

-Jak mam panu dziękować?- spytał Dawid Wołowinę, wychodząc z BWM
-Daj spokój. Gdybyś skapitulował wcześniej, to ten hinduski madafaker dalej robił by mi koło zadka. A tak ja mam spokój, a ty żyjesz. No spadajcie i uważajcie na siebie.
-Będziemy.
Auta odjechały.
-Co tak długo!?- wrzasnął  Dudek na kolegów
-Że co? Uratowaliśmy ci życie, a ty jeszcze na nas ryło drzesz!? Wal się!- warknął Edek.
-Właśnie! - dodali Piter i Slavia
-No co wy! Jaja sobie robię!
-Taa. Nie będzie ci tak wesoło, jak wrócisz do domu- złowieszczo zapowiedział Edek
-Bo co?
-Jajco baranie. Jajco...

Ostatnio edytowany przez towariszKamandir (2012-02-12 20:45:37)

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

41

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Co tu dużo mówić? Bardzo dobry odcinek i wątpię, żeby inni się ze mną nie zgodzili wink.


Tak jeszcze nawiązując do poprzedniego odcinka - 1:0 dla mnie. Mówiłem, że nazwiska gangsterów są bardziej arabskie/środkowoazjatyckie niż indyjskie i ludzie się nie połapią tongue

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg
"Przez 8 lat ta sama gra kurw@ tylko o innym tytule[...]Bobby Kotick, proszę Cię, wprowadź abonament do tej gry. Żeby nikt w nią nie grał" - Rojo o serii Call of Duty

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

We wtorek-czwartek komedii ciąg dalszy.

Nagranie trafiła na jutuba, gdzie w ciągu 48 godzin "zaliczyło" ponad 70 milionów wyświetleń. Dochodzi na skandalu na wysokich szczeblach (tajne). W miasteczku pojawiają się Faceci w Czerwieni. Adolf zostaje oskarżony o szerzenie paniki w kraju. Kiedy jego rodzice się o tym dowiadują, dochodzi do aktów przemocy.

Aha. Mała zmiana w odcinkach:
03. "Srebrna maszynka w różowym moherku, czyli historii o tajemniczym nagraniu ciąg dalszy"
04. "Drewniana pułapka, czyli całkowity zakaz rżnięcia"  NOWY!
05. "Misio Rysio, czyli głodne kawałki" NOWY!
06. "Prezent od braci ze wschodu, czyli Hjuston mamy problem"
07. "wZIEMIOzstąpienie, czyli wizyta Pana Ciemności"
08. "Cenzura internetu, czyli żarty się skończyły 1/2"
09. "Cenzura internetu, czyli żarty się skończyły 2/2"
10. "Ksiądz w dom a koperty nie ma, czyli kto podwędził "co łaskę"
11. "Atak z powietrza, czyli ktoś musi zrobić z tym porządek"
12. "Hiberkantus, czyli Kim jestem?"
13. "Dwie ostatnie pały, czyli cztery zera w finale"

I to tyle w drugim sezonie tongue

Ostatnio edytowany przez towariszKamandir (2012-02-18 18:53:02)

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

458 milionów wyświetleń w ciągu 40 godzin. Wrzenie na szczycie. Moherowa armia gotowa do walki. Dwóch nieznajomych w czerwonych strojach. Nagranie, które zaszokowało miliony. Wojna, która zmieni wszystkich. Finał będzie tragiczny.

Już jutro po 21.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Zamknięte z powodu, że nieczynne.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

45

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

No kwiatek mać! Akurat przed odcinkiem z nagraniem yikes?



На самом деле никто не читает, кроме меня?

http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/01/zsre-300x300.jpg
"Przez 8 lat ta sama gra kurw@ tylko o innym tytule[...]Bobby Kotick, proszę Cię, wprowadź abonament do tej gry. Żeby nikt w nią nie grał" - Rojo o serii Call of Duty

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Jak nikt nie czyta, to co ja poradzę :9 No, jedynie Maćko poczytuje. Na innych forach zaraz by mi błędy wypominali, a tłumaczenie, ze "tak ma być" i tak by nic nie dało.

Daswidania.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

47

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

JA też czytam.

http://img585.imageshack.us/img585/5772/acta5.jpg
"NIE" dla ACTA! Precz z komuną w Internecie!

48

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Jo tyż.

http://g.bf3stats.com/pc/2Z5H1Cx6/reaggenerator.png

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Taa, dopiero groźba zamknięcia spowodowała ożywienie. Na razie 2 osoby. Kto następny? smile

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/6b12f4aa982612e445fde765dc69b72f.gif?1329736950http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/7007bc8d65f3b9c2849337a47bc9c8a2.gif?1330081849

50

Odp: Świat według Edka [prace wstrzymane :P ]

Mnie też na listę dopisz :>

Ostatnio edytowany przez venomXmaster (2012-02-25 09:03:50)

http://img824.imageshack.us/img824/9823/guiltygearchibisetbypom.jpg